fbpx
Krzysztof Włodarczyk ostro krytykuje świat MMA

Krzysztof Włodarczyk ostro krytykuje świat MMA

Spis treści - Krzysztof Włodarczyk ostro krytykuje świat MMA

Nie można zaprzeczyć, że Krzysztof „Diablo” Włodarczyk to nazwisko, które na zawsze pozostanie zapisane w historii polskiego boksu. Były mistrz świata w boksie, niekwestionowany król wagi junior ciężkiej, od wielu lat fascynuje fanów pięściarstwa. Jednak ostatnio pojawił się w mediach w nieco innej roli – jako krytyk świata MMA w Polsce. Włodarczyk ostro skrytykował brak kontroli antydopingowych w MMA, co wywołało burzę w świecie sportu. Czy jest to słuszna krytyka, czy może przewrażliwienie legendy boksu? Zobaczmy.

Walka Diablo w MMA – debiut odłożony na później?

Od dłuższego czasu krążą plotki o możliwym debiucie Krzysztofa Włodarczyka w mieszanych sztukach walki. Miało to być spektakularne wejście „Diablo” do nowej dyscypliny, a konkretniej do organizacji Fame MMA. Jednak, mimo ogromnych oczekiwań, debiut Włodarczyka nie doszedł do skutku, a fansom sportów walki pozostało tylko czekać na ten moment.

W rozmowie z Super Expressem, Krzysztof Włodarczyk podzielił się swoimi przemyśleniami na temat rywalizacji pomiędzy boksem a MMA, a także ostro skrytykował brak kontroli antydopingowych w tej drugiej dyscyplinie.

„Diablo” o MMA

Włodarczyk nie trzymał się z daleka od kontrowersyjnych tematów. W rozmowie z Super Expressem wyraził swoje obawy co do braku kontroli antydopingowych w MMA. Zdaniem byłego mistrza świata, w przeciwieństwie do boksu, w polskich organizacjach mieszanych sztuk walki dopinguje się nagminnie.

Zwracając uwagę na ten problem, Włodarczyk stwierdził: „Sport, jaki my uprawiamy, jest sportem czystym. My nie stosujemy żadnych dopingów. OK, my jesteśmy czyści, zawsze są wpadki. A przebadajmy całą kartę MMA w Polsce. Jak myślisz, ile by było tam wpadek?”

Jego zdaniem, brak kontroli antydopingowych w MMA prowadzi do oszukiwania zarówno przeciwnika, jak i kibiców. „Tam nie ma badań! Każdy wie, z czym to się je, a więc nie robią tych badań nigdzie, totalnie nigdzie. Możesz wziąć wszystko tak naprawdę, wyjść do walki i się cieszyć, że wygrałeś. Ale tak naprawdę, czy ty wygrałeś? Czy ty oszukałeś przeciwnika, oszukałeś ludzi?”

Daj piątaka!
[Liczba głosów: 0 Średnia: 0]

Udostępnij u SIEBIE MORDECZKO!