W polskim świecie MMA zawrzało, gdy okazało się, że Łukasz Charzewski opuścił federację Fight Exclusive Night i przeszedł do organizacji KSW. Cała sytuacja wydaje się być owiana tajemnicą, a zarówno sam zawodnik, jak i prezes FEN, Paweł Jóźwiak, zostali wplątani w kontrowersje dotyczące kontraktów i obowiązków wobec organizacji. Kilka tygodni temu informacja o pozbawieniu Charzewskiego pasa wagi lekkiej obiegła świat MMA. Powodem tej decyzji miała być odmowa pojedynku z Kacprem Formelą. FEN twierdziło, że ten akt miał na celu wypełnienie kontraktu i uczynienie Charzewskiego wolnym zawodnikiem. Jednak sam zawodnik, podobnie jak inni byli zawodnicy FEN, tak jak Piotr Kuberski czy Marcin Wójcik, przeniósł się do KSW. To naruszyło umowy, które Charzewski i inni mieli z FEN.
Umowy Pawła Jóźwiaka z zawodnikami FEN!
Prezes FEN, Paweł Jóźwiak, stanął w obronie swojej organizacji, twierdząc, że umowy zawodników nie wygasły i zapowiadając, że prawnicy organizacji zajmą się tą kwestią. Jednak kontrowersje te zdają się mieć wiele odcieni. Dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski, postanowił również wypowiedzieć się na ten temat, sugerując, że Paweł Jóźwiak również ma swoje grzechy. Powołując się na informacje od Łukasza Charzewskiego, Rysiewski podkreślił, że za jego czasów w FEN nie wszystko układało się zgodnie z umowami. Rysiewski zaznaczył, że to jest sprawa między organizacją a zawodnikiem i niech każdy spojrzy na swoje grzechy. Dodał, że obie strony muszą wypełnić swoje zobowiązania, zgodnie z umowami, a w tym przypadku mówimy o FEN. Kwestia ta pozostaje nierozwiązana, a kontrowersje wokół kontraktów i obowiązków wobec organizacji rzucają cień na świat polskiego MMA.




