Wini, znany raper i twórca muzyki, niedawno wywołał spore zamieszanie w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie, na którym leżał w karetce pogotowia z widoczną raną ciętą na wysokości nerek. To wywołało falę zaniepokojenia wśród jego fanów oraz osób związanych z polskim rapem. Okazało się jednak, że cała sytuacja była częścią zaplanowanej akcji promocyjnej marki Stoprocent. Wini, znany również jako Winicjusz, opublikował fotografię, na której znajdował się w karetce, a na jego ciele było widoczne rozcięcie. W opisie zdjęcia napisał: „Kochani więcej informacji wkrótce.” To spowodowało lawinę komentarzy pełnych troski i współczucia. Fani życzyli mu szybkiego powrotu do zdrowia, a niektóre branżowe serwisy sugerowały, że raper mógł być ofiarą napadu i napaści nożem.
Wini opublikował zdjęcie z karetki.
— ? ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs ? (@thepolandnews_) August 14, 2023
„kochani więcej informacji wkrótce” pic.twitter.com/vQYzr8lRGx
Wini i kontrowersyjna akcja pomocyjna marki Stoprocent!
Jednak po pewnym czasie okazało się, że cała sytuacja była zaplanowaną akcją promocyjną. Wini wystąpił w materiale wideo, w którym wyjaśnił, że zdjęcie z karetki i raną było częścią kampanii reklamowej marki Stoprocent. Wini poinformował, że w ramach tej akcji będzie dostępny limitowany nakład nerek, który trafi do sprzedaży. W tym kontekście, raper stwierdził: „Oddałem wam własną nerkę.” Ta niecodzienna forma promocji wywołała mieszane reakcje wśród fanów i mediów. Wielu ludzi poczuło się oszukanych i wyraziło rozczarowanie, że Wini zdecydował się na tak drastyczną i emocjonalną strategię reklamową. Jednak z drugiej strony, taka forma promocji przyciągnęła uwagę i zapewniła marki Stoprocent sporo rozgłosu.
Powiązane wpisy:
Nikita Magical kontra Queen of the Black na Clout MMA 1
Zakład Sylwestra Wardęgi i Kacpra Błońskiego o rzucenie używek
Walka Lizaka z Dominikiem Skowyrą na gali Clout MMA 1
Paulina Porzucek odpowiada na oskarżenia Josefa – „Między mną a złomkiem nic nie było!” [AKTUALIZACJA]
Nanami Chan zdradza, z kim chciałaby stoczyć kolejną walkę!