Amadeusz podczas Cage odpalił się, kiedy usłyszał nazwisko Kuby Nowaczkiewicza. Następnie przybliżył genezę ich konfliktu, mówiąc, że Kuba wypowiada się na Twitterze i zaczepia o tematy, co do których nie ma żadnego pojęcia. Ferrari powiedział, że przed jego wpisem na Twitterze miał z nim bardzo dobre relacje, ale bardzo wkurzył go jakimiś dziwnymi rozkminami, przez to bardzo chętnie nastawiłby mu twarz. Amadeusz na koniec swojej wypowiedzi stwierdził, że Nowaczkiewicz nie ma jaj, a walka między nimi nie odbędzie się ze względu na brak odwagi ze strony Kuby.
2/2 Oczywiście, ja wiem i rozumiem, nikt nie pochwała napadu na kobietę, a tym bardziej na dziewczynkę to jest dopiero kurestwo, ale zazwyczaj jest tak, że ludzi interesuje co zrobiłeś, a nie dlaczego. No wiec to co robił Amadeusz w internecie to chodzenie po cienkim lodzie.
— Jakub Nowaczkiewicz (@NowaczkiewiczK) January 5, 2023
Nowaczkiewicz odpowiada Ferrariemu
Do studia Fame postanowił zadzwonić Kuba Nowaczkiewicz, który chciał wyjaśnić całą sytuację. Postanowił wytłumaczyć Amadeuszowi, dlaczego opublikował taki wpis i jak się okazuje Kuba nie mówił o nim personalnie tylko odwoływał się do całokształtu jego kreacji w internecie. Jak sam podkreśla nie raz pogratulował Amadeuszowi występów na konferencji i mówił, że bardzo podoba mu się case z władcą piekieł. Nowaczkiewicz dodał, że nie toleruje napadania na ludzi i w tym poście również to zaznaczył. Ferrari jednak powiedział, że widział tylko jedną część posta, i to mogło prowadzić do ich nieporozumienia. Finalnie zawodnicy się pogodzili.




